Szkoła zabija kreatywność?

Dzisiaj kilka słów o systemie szkolnictwa.

Od kilku tygodni na naszych oczach dzieje się reforma edukacji. Po latach powróciliśmy do ośmioklasowej szkoły podstawowej oraz czteroletniego okresu nauczania w szkole średniej. Podobno dotychczasowy system był zły, więc trzeba było go zmienić. Bo nowy będzie lepszy. Na pewno?

Czy naprawdę o to chodzi? Czego oczekujemy od systemu edukacji? Należałoby chyba zadać pytane, czy szkoły naprawdę spełniają rolę, do której zostały powołane. Jeżeli tak, to dlaczego tak mało mamy artystów, pisarzy, poetów i innych twórców? Dzisiejsza szkoła nie uczy dzieci ujawniać uczucia i emocje, nie rozwija pasji i wyobraźni, zabija również kreatywność. Kreatywność, którą być może posiada dziecko malując na lekcji plastyki niebo czerwoną farbką, zostanie zdławiona w zalążku, ponieważ niebo należy przecież malować na niebiesko!

O zabijaniu kreatywności w szkole mówi w swoim wykładzie Ken Robinson. Może warto wyciągnąć wnioski?